Dopiski wkurwionego pedała

Na tym blogu napotkasz, Drogi Czytelniku, wkurwy pedała na zastaną rzeczywistość, która to tegoż pedała pomija tudzież go para-poprawnie-politycznie komentuje. I wyzywa go, i gwałci. I głaszcze go, i tuli. A zawsze gdy wyzywa, to wyzywa od najgorszych. A gdy głaszcze, to żeby zagłaskać na śmierć. I właśnie ten pedał, ja, chciałbym na tym blogu, z punktu widzenia gwałcono-tulonego, tę zastaną rzeczywistość serdecznie zarzygać. Słowami swoimi zarzygać ją na śmierć! Bo Polska jest lesbą, a ja jej synem pedałem!

Wpis

piątek, 11 stycznia 2013

O butach Terlikowskiego pasujących na wszystkich

O butach dla mnie przymałych

U Lisa Tomciu Terlikowski rzekł tak:

Ideologia gender próbuje doprowadzić do sytuacji w której nie jest jasne, kto jest kobietą, a kto mężczyzną. Kim jest Anna Grodzka?
Jest transseksualną kobietą - broniła Szczuka.
Jeśli powiem, że jestem żółwiem, to nie stanę się żółwiem. Będę nadal człowiekiem - kontynuował Terlikowski.
...
Bycie mężczyzną albo kobietą jest kwestią faktów. Jak ktoś do mnie mówi, że jestem mężczyzną, to mnie nie obraża.

Szanowny Panie Tomaszku, po pierwsze to wyszło szydło z worka, że Pan nie ma zielonego pojęcia o teoriach gender. Samo pojęcie gender można by przetłumaczyć na język polski jako „płeć rodzajowa” i dotyczy tego, co społeczeństwo uważa za męskie, a co za kobiece. Gender nie ma zatem za wiele wspólnego z płcią biologiczną i DNA, o których Pan wykrzykuje. Żeby to wszystko Panu, Panie Tomciu, choć troszkę przybliżyć pozwoliłem sobie na skopiowanie prostego schematu z David’a Gauntlett’a, opartego o teorie Judith Butler:



Domyślam się, że w Pana świecie wyobrażonym sprawy wyglądają mniej więcej tak:
(proszę mnie poprawić jeśli się mylę; zachęcam do pozostawienia komentarza, Tomaszu!)

  1. Człowiek rodzi się albo kobietą albo mężczyzną (płeć biologiczna) 
  2. Kobiety są kobiece i zachowują się po kobiecemu, a mężczyźni są męscy i zachowują się po męsku (płeć rodzajowa czyli gender)
  3. Kobiece kobiety pożądają męskich mężczyzn a męscy mężczyźni kobiecych kobiet (pożądanie)

Ach, no i wszyscy są katolikami, ale o tym nieco mniej w teoriach gender.

Rzeczywistość jednak, Panie Tomaszku, jest bardziej skomplikowana. Bo w naszym społeczeństwie są zarówno mężczyźni, którzy pożądają mężczyzn, jak i kobiety, które pożądają kobiety. Są w naszym społeczeństwie mężczyźni, którzy są mniej lub bardziej kobiecy, jak i kobiety, które są mniej lub bardziej męskie. No ale przecież Panu chodzi o DNA! O biologiczne fakty!

Ale właściwie, jak określiłby Pan płeć biologiczną? Skąd Pan wie kto jest, a kto nie jest biogiczną kobietą? Chyba nie powie mi Pan, że będzie Pan zaglądał pod sukienki, bo wtedy by wyszło, że na przykład mężczyźni, którym amputowano genitalia to kobiety! Zresztą to Pan twierdzi, że Anna Grodzka nie jest kobietą nawet po operacji zmiany płci. A może genitalia liczą się tylko zaraz po urodzeniu? Ale tu też sprawa bywa skomplikowana. Bo ludzie rodzą się różni, także interseksualni: niektórzy rodzą się z jednym jądrem i jednym jajnikiem (herms), inni z jądrami i częściowymi genitaliami żeńskimi (merms), a jeszcze inni z jajnikami i częściowymi genitaliami męskimi (ferms) (Zachęcam do lektury biolożki Anne Fausto-Sterling, 1993) Hormony i chromosomy też bywają zwodnicze! Po mistrzostwach świata w Berlinie w 2008 roku Międzynarodowy Związek Atletyki m i e s i ą c a m i badał płeć biegaczki z RPA, Caster Semenyi, która okazała się być na tyle szybka, że ludzie myśleli, że to facet.

Jak sam Pan widzi, rzeczywistość jest po prostu skomplikowana, nawet w przypadku płci biologicznej. I nie chodzi mi o to, żeby zaprzeczać, że dla wielu osób na świecie te dwie zgrabne kategorie: heteroseksualni męscy mężczyźni i heteroseksualne kobiece kobiety, pasują jak ulał. Potwierdzam: często pasują. Warto się jednak zastanowić, choćby przez chwilę, nad tymi osobami, dla których te kategorie nie pasują. Takimi jak Pani Grodzka i jak ja. Chodzi mi o to, żeby nie wpychał nas Pan na siłę w kategorie, do których nie pasujemy. Żeby nie przycinał nam Pan palców u stóp tylko po to, żebyśmy zmieścili się w Pańskie przymaławe dla nas buciki. Czy naprawdę tak trudno zaakceptować, że buty są nie w dwóch a w wielu rozmiarach?

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
l.szulc
Czas publikacji:
piątek, 11 stycznia 2013 20:47

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Tomuś napisał(a) z *.free.aero2.net.pl komentarz datowany na 2013/01/13 08:05:29:

    Można sobie tu smażyć pokrętne teoryjki, a przecież zawsze tak było że mężczyzna był mężczyzną, kobieta kobietą, a wszystko poza tym to jakieś kompromitujące lewackie brednie. Biblia mówi wyraźnie, że "co ponad to, od złego pochodzi". Komu to przeszkadzało, ja się pytam? I tego się trzymajmy, inaczej to nawet nie wypada, no jakże to tak, baba-chłop?

  • l.szulc napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/13 13:47:10:

    Tomuś, nie każdy uważa, że biblia to prawda objawiona, więc argument, że coś jest w biblii mnie zupełnie nie rusza. A 'zawsze' to fajny duży kwantifikator, ale nie potrafiłbyś udowodnić, że tak jest ZAWSZE i WSZĘDZIE, bo tak nie jest, tylko dlatego, że sobie tak napiszesz. A w ogóle to sęk, i konkluzja tej notki, sa takie, że jak ty chłop chcesz z baba, to mi to rybka. I niech ci się rybką stanie, to co i jak ja i inni.

  • chakravant napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/17 09:09:30:

    Biblia to tylko książka, było wiele różnych książek, których wyznawcy uznawali za prawdy objawione, do niektórych jeszcze dziś obowiązują prawa autorskie. Mnie to ryba, dopóki fani owej nie zawsze najwyższych lotów literatury nie próbują zmuszać mnie do uznania "prawd" w nich zawartych.

    Co do Terlikowskiego i genetyki, facet po pierwsze nie ma pojęcia o genetyce, a po drugie, podobnie jak w wielu innych sprawach, zupełnie mu to nie przeszkadza. on WIE, więc jeśli fakty się nie zgadzają, tym gorzej dla faktów. Świat jest czarno-biały bo tak głoszą fundamentaliści (nie każdy katolik automatycznie jest fundamentalistą, choć z punktu widzenia tych ostatnich cała reszta to podróby), czyli są Mężczyźni i kobiety (te ostatnie z założenia gorsze, bo stworzone z Mężczyzny, nie ważne że w tym momencie genetyka umiera na atak śmiechu), kobiety mają swoją doniosłą społeczną rolę jako chodzące w spódnicach maszyny do robienia dzieci, które nie mogą porzucić męża - sadysty tylko modlić się o jego zmianę. Mężczyźni mają być męscy, choć nie bardzo wiadomo o co w tym chodzi, bo definicja jest zmienna. A wszystko jest w DNA, łącznie z definicją męskości. Chimery, Androgen Insensitivity Syndrome i wiele innych (wcale nie takich rzadkich) zjawisk nie istnieje, bo przecież Pan Bóg by tego tak nie spieprzył, prawda?

  • 1jakis napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/30 21:18:20:

    Uwielbiam odniesienia do biblii. To dzieki niej widoczny jest rzeczywisty postęp. Wiemy przecież, że np. taki Kopernik, to z biblii wyjął teorię heliocentryczną. I Terlikowski też jest z biblii, w postaci czystej

  • Gość spluwać na was napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/05/25 01:22:39:

    kolejny gówniany blog

Dodaj komentarz