Dopiski wkurwionego pedała

Na tym blogu napotkasz, Drogi Czytelniku, wkurwy pedała na zastaną rzeczywistość, która to tegoż pedała pomija tudzież go para-poprawnie-politycznie komentuje. I wyzywa go, i gwałci. I głaszcze go, i tuli. A zawsze gdy wyzywa, to wyzywa od najgorszych. A gdy głaszcze, to żeby zagłaskać na śmierć. I właśnie ten pedał, ja, chciałbym na tym blogu, z punktu widzenia gwałcono-tulonego, tę zastaną rzeczywistość serdecznie zarzygać. Słowami swoimi zarzygać ją na śmierć! Bo Polska jest lesbą, a ja jej synem pedałem!

Wpis

środa, 06 lutego 2013

Wszyscy jesteśmy pedałami!

 

Szanowne Panie, Szanowni Panowie,

Drogie Lesby, Pedały i Transy,

Najdrożsi Czytelnicy,


Na początku, pozwólcie mi podziękować za zaproszenie na tą jakże cudowną i wytworną galę rozdania nagród w konkursie na najlepszy blog roku 2012.


Jestem ogromnie wzruszony przyznaniem Wkurwionemu Pedałowi tytułu najlepszego bloga w kategorii ‘Polityka i Społeczeństwo’. Z tego miejsca, chciałbym gorąco podziękować wszystkim tym, którzy oddali na mnie swoje głosy. Szczególne podziękowania należą się moim wiernym Czytelnikom, lewakom, prawakom i tym porozrzucanym gdzieś pomiędzy tymi dwoma skrajnymi kategoriami; bez Was nie byłoby Wkurwionego Pedała! (choć właściwie to i tak by był...)


Opowiem Wam pewną historię.


To był styczeń 2007 roku. W Stambule nawet zimą jest słonecznie, choć pamiętam, że tego  roku były przymrozki. Spadło nawet trochę śniegu. Pracowałem nad jakimiś esejem na moje ersamusowskie zajęcia. Wtedy zadzwonił telefon. Hrant Dink został zastrzelony w centrum Stambułu przez nastoletniego nacjonalistę. Hrant Dink był tureckim dziennikarzem pochodzenia ormiańskiego. W swoich artykułach pisał między innymi o tym, że przedstawiciele Imperium Osmańskiego dokonali ludobójstwa na ludności ormiańskiej w 1915 roku. Turcja do dziś ma problemy z uznaniem tego faktu, zwłaszcza skrajnie nacjonalistyczna część tureckiego społeczeństwa. Dlatego Hrank Dink został zamordowany.


Ale Turcy to nie lemingi, ślepo podążające za nacjonalistyczną ideologią. Turcy się wkurwili. Ludzi nie morduje się za poglądy polityczne. Ludzi nie morduje się za walkę o prawdę historyczną. Turcy milionami wyszli na ulice Stambułu w proteście przeciwko krwawym rozwiązaniom konfliktów politycznych, w solidarności z mniejszością ormiańską w Turcji. Jednym potężnym głosem wykrzyczeli: ‘Hepimiz Hrant’ız! Hepimiz Ermeni’yiz!’: ‘Wszyscy jesteśmy Hrantami! Wszyscy jesteśmy Ormianami!’


Źródło: BirGün


Dlaczego Polacy nie potrafią wykazać się taką solidarnością wobec lesb, pedałów i transów? Może potrzeba nam spektakluarnej tragedii? Jest nas mało. Jest nas mniej. To fakt. I co z tego?  Otwartego przyznania, że istniejemy, że jesteśmy pełnowartościowymi, a nie jałowymi, Polakami, że jesteśmy ludźmi posiadającymi swoją godność, a także szczerego zaangażowania w nasze problemy: tego oczekuję od polskich władz i polskiego społeczeństwa. Nie uwag w stylu Hofmana, że nie ma się co pierdołami zajmować, bo ‘ekonomia głupcze!’  Chciałbym usłyszeć polski krzyk solidarności:

Wszyscy jesteśmy pedałami!

Wszyscy jesteśmy lesbami!

Wszyscy jesteśmy transami! 


Zresztą to nie są tylko deklaracje solidarności. W tych zdaniach jest znacznie więcej prawdy, niż mogłoby się nam wydawać. Poseł Godson stwierdził ostatnio, że homoseksualizm to wypaczenie od normy. Michael Warner w książce ‘The Trouble with Normal’ pyta: Czym jest norma? Kto ją ustala? I dlaczego niby chcielibyśmy być normalni? Jeśli za normę uznamy to, czego statystycznie więcej, to nie tylko homoseksualność okazuję się być nienormalna: geniusz Einsteina nie jest statystyczną normą, choć wielu z nas właśnie chciałoby go mieć; ludzie odporni na grypę, to statystyczna mniejszość, choć właśnie do tej mniejszości chcielibyśmy należeć. Ale nie chcemy należeć do grup mniejszościowych wykluczonych z naszego spoleczeństwa. Nie chcemy być pedałami, lesbami, biseksami albo transami. Nie chcemy być staruchami. Nie chcemy być grubasami. Ani brzydalami, brudasami, leniuchami, biedakami, kalekami, dziwkami, impotentami, czarnuchami, żółtkami, Żydami, Czeczenami, bezdomnymi czy bezrobotnymi. Nie chcemy być ani za wysocy ani za niscy. Ani za łatwi ani zbyt niedostępni. Tę listę można uzupełniać bez końca. Jeśli znajdziecie takich Polaków, którzy spełniają absolutnie wszystkie możliwe normy społeczne, to gwarantuję Wam, że będą oni w mniejszości. A skoro norma to to, czego statystycznie więcej, to oni też są nienormalni! Wszyscy jesteśmy nienormalni! I tylko trzeba nam się nauczyć nasze nienormalności kochać.

 

Dziękuję

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
l.szulc
Czas publikacji:
środa, 06 lutego 2013 11:24

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • locus24 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/07 13:11:02:

    naprawdę niezłe!

  • Gość domi napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2013/02/07 21:55:47:

    Wielkie dzieki za tekst!

  • Gość Tomuś napisał(a) z *.bielskobiala.vectranet.pl komentarz datowany na 2013/02/23 22:04:14:

    No wszystko pięknie-ładnie, ale kiedy kolejny wpisik na blogasku? Czekamy, zwłaszcza że Kościół i Ojczyzna w potrzebie, uginają się pod neobolszewicką zawieruchą.
    Wierni Czytelnicy

  • l.szulc napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/24 11:13:27:

    Jestem na wakacjach. Ale reportaż z wakacji też będzie!

  • Gość Palp napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/05/31 20:00:04:

    Wiesz, trochę się zgadzam trochę nie. Turcja to jednak zupełnie inny kraj niż Polska. A Stambuł to inna kraina niż turecki wschód. Ale zgodzić się trzeba z jednym: Polacy mają - jako ogół i nacja - kilka problemów. A jednym z nich jest potrzeba wtrącania się we wszystko co dotyczy sąsiada.

  • Gość funjiXu napisał(a) z *.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/07/23 17:10:44:

    Ta końcówka o normalności, majstersztyk. Naprawdę piękne zwieńczenie artykułu. Jak to mówił Owidiusz: Finis coronat opus.

  • l.szulc napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/25 08:23:05:

    Dzięks, funjiXu!

Dodaj komentarz