Dopiski wkurwionego pedała

Na tym blogu napotkasz, Drogi Czytelniku, wkurwy pedała na zastaną rzeczywistość, która to tegoż pedała pomija tudzież go para-poprawnie-politycznie komentuje. I wyzywa go, i gwałci. I głaszcze go, i tuli. A zawsze gdy wyzywa, to wyzywa od najgorszych. A gdy głaszcze, to żeby zagłaskać na śmierć. I właśnie ten pedał, ja, chciałbym na tym blogu, z punktu widzenia gwałcono-tulonego, tę zastaną rzeczywistość serdecznie zarzygać. Słowami swoimi zarzygać ją na śmierć! Bo Polska jest lesbą, a ja jej synem pedałem!

Wpis

piątek, 22 listopada 2013

GAY SEKS | Kim jest bottom i co z tego wynika?

 

O tym, że podział na topów i bottomów jest konserwatywny świadczy już samo nazewnictwo. Top, bo na górze, a bottom, bo na dole; jak gdyby wszyscy uprawiali seks tylko w pozycji na misjonarza-pedała. Albo inna wersja: aktywny i pasywny; jak gdyby ten penetrujący był zawsze energiczny, a ten penetrowany leżał tylko jak kłoda. 

Sprawa jest w ogóle bardziej skomplikowana, bo są przecież jeszcze pedały uniwersalne: raz topy raz bottomy (czasami w obu rolach nawet na tej samej randce!) i tacy, którzy wprawdzie lubią zmieniać role w seksie, ale niekoniecznie tak często, jak ci uniwersalni. Gayromeo określa ich „bardziej aktywnymi” i „bardziej pasywnymi”, a Fellow „chętniej aktywnymi” i „chętniej pasywnymi”. Mamy zatem spektrum przynajmniej pięciu najpopularniejszych ról w seksie gejowskim. Piszę, że przynajmniej, bo bywa i więcej. Na przykład w aplikacji Recon, dla chłopaków z fetyszystyczną fantazją, opcji jest jedenaście! Od 100% aktywny do 100% pasywny, z możliwością rozróżnienia co 10%. Można więc być nie tylko „chętniej pasywnym”, ale również pasywnym na 70 lub 80 procent! Nie wspominając nawet o różnych wartościach procentowych w różnych okresach życia. 

Różnorodność jest, a podział wszystkich chłopaków na aktywów, pasywów i versatile to uproszczenie. Ciekawe jednak, że istnieją pewne tendencje dotyczące tego, kto statystycznie częściej bywa topem, a kto bottomem. Z tendencjami tak to zwykle bywa, że nie zgadzają się dla każdego. Mimo to, wskazują nam pewne intrygujące powtarzalności. Kto zatem statystycznie częściej bywa topem, a kto bottomem? Z internetowych badań, niereprezentatywnych, ale za to dość obszernych, wynikają następujące wnioski:

 

Źródło: http://www.studiomoh.com/fun/census/results.php


Krótko podsumowując:

  • Młodsi chłopcy statystycznie częściej bywają bottomami.
  • Po 36 roku życia, z roku na rok jest coraz większe prawdopodobieństwo, że chłop to top, ale tylko do sześćdziesiątki. Po sześćdziesiątce statystycznie więcej jest bottomów.
  • Mężczyźni o wzroście mniejszym niż 177cm lub większym niż 193cm statystycznie częściej bywają bottomami.
  • Mężczyźni o wadze mniejszej niż 81kg lub większej niż 127kg też statystycznie częściej bywają bottomami.

 

Never gonna bottom?

Skąd takie tendencje? Jeśli chodzi o wiek, to być może ma to coś wspólnego z pederastią z czasów antycznych, kiedy starsi mężczyźni wchodzili w relacje (nie tylko) seksualne z młodszymi mężczyznami jako ich nauczyciele, życiowi mentorzy. To tłumaczyłoby poniekąd tendencję: im starszy, tym bardziej prawdopodobne, że top. Ale tylko do sześćdziesiątki! No właśnie, dlaczego tylko do sześćdziesiątki? Bo po sześćdziesiące, to już jest za stary! Starego pierdziela (starszy niż 60 lat) można co najwyżej przelecieć, jeśli się człowiek w ogóle zdecyduje go dotknąć. Podobnie zresztą z kościotrupem (chudszy niż 81kg) i tłuściochem (grubszy niż 127kg), jak również z karłem (niższy niż 177cm) i wysokim jak brzoza, a głupim jak koza (wyższym niż 193cm). Wniosek z tego taki, że bottomami statycznie częściej bywają osobnicy z kategori „ZA”: za młodzi, za starszy, za chudzi, za grubi, za niscy lub za wysocy. Bottomy to statystycznie częściej ci, których ciała przyszło nam w naszych czasach i kulturze postrzegać jako ciała mające czegoś zbyt mało albo zbyt dużo. Topy mają ciała normalne, zbalansowane i w ogóle są fajni. A bottomy w ogóle nie są fajni. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, co do słuszności tej tezy, polecam uzasadnienie muzyczne:

 



Ale dlaczego właśnie bottom, a nie top bywa postrzegany jako ten gorszy? Przypadek? Wkurwiony pedał nie wierzy w przypadki. Wkurwiony pedał wierzy w ideologię! Podział na fajnych topów i niefajnych bottomów sprowadza się oczywiście do płci (GENDER, GŁUPCZE!) Nawet w piosence pojawia się określenie „asspussy”, czyli takie oko saurona, które w rzeczywistości robi za cytrynkę. Top pozostaje mężczyzną, czyli gatunkiem z natury (społecznej) wyższym, bo penetruje. Nie ważne kogo i gdzie, ważne że wkłada! Bottomowi natomiast wkłada się w oko saurona. Jak kobiecie w cytrynkę. Bottom to po prostu słaba i pasywna kobitka, w którą trzeba wtrysnąć sok z gumi jąder, żeby się nieco ocknęła i nie przesoliła zupy. Pewnie, że przesadzam, ale sami powiedzcie, czy gdzieś tam z tyłu głowy nie siedzą nam właśnie takie genderowe uproszczenia? Rozsiadły się bezczelnie i się rządzą, że jak za gruby albo za niski, to będzie bottom. A jak ten za gruby albo za niski chce być topem, to krzyż na drogę! Ot, taki FASCISM OF MEANING, jakby to Riki Wilchins określił_a.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
l.szulc
Czas publikacji:
piątek, 22 listopada 2013 11:04

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość eM napisał(a) z *.bielskobiala.vectranet.pl komentarz datowany na 2013/11/27 20:32:03:

    Jak zwykle solidna, rzeczowa analiza, podparta faktami. Myślę że warto by ją podesłać np. ks. prof. dr hab. D. Oko, na pewno wyciągnąłby z tych statystyk cenne wnioski i uzupełnił o nie swoje prelekcje. Np. można by z nich wywieść, że każdy pedał to pedofil (jeszcze nie wiem jak, ale ks. prof. dr hab. pewnie by do tego w mig doszedł).

  • Gość pedicator napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2013/12/06 04:16:37:

    polecam rozdzialik o seksie w starożytnym Rzymie - kilka ciekawostek na temat 'oceny normatywności aktu płciowego' u Rzymian;)
    www.academia.edu/544127/The_teratogenic_grid

  • Gość ordinaryman napisał(a) z *.ssp.dialog.net.pl komentarz datowany na 2014/01/29 20:50:32:

    No przykro mi; jak ktoś nie potrafi dobrze zerżnąć - to trzeba mu pokazać jak to się robi:)

  • Gość fuckYOU napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2014/05/04 13:46:02:

    chudszy niż 81kg i porównanie do kościotrupa. hmm, ciekawe
    ale racja, chuj w dupę tym, którzy uważają bottomów za gorszych --> a rzeczywiście wiele osób tak uważa.

  • Gość napisał(a) z *.static.icpnet.pl komentarz datowany na 2016/08/13 19:39:13:

    A ja nie uwazam się za bottoma chociaz mam 60 lat. chętnie dupy daję ale i chętnie też ją biore

  • Gość napisał(a) z *.dynamic.gprs.plus.pl komentarz datowany na 2016/08/13 20:08:44:

    Mam 63. 175 cm 19 nie czuję się jako bottom.Lubię dawać tyłka ale także i brać jak najwięcej.

  • Gość napisał(a) z *.static.icpnet.pl komentarz datowany na 2016/08/13 20:46:23:

    odnośnie tego wpisu mam 60 llat-. sory za wpis nigdy bym nie dal a juz napewno nie brał. sory za tamten wpis.

Dodaj komentarz