Dopiski wkurwionego pedała

Na tym blogu napotkasz, Drogi Czytelniku, wkurwy pedała na zastaną rzeczywistość, która to tegoż pedała pomija tudzież go para-poprawnie-politycznie komentuje. I wyzywa go, i gwałci. I głaszcze go, i tuli. A zawsze gdy wyzywa, to wyzywa od najgorszych. A gdy głaszcze, to żeby zagłaskać na śmierć. I właśnie ten pedał, ja, chciałbym na tym blogu, z punktu widzenia gwałcono-tulonego, tę zastaną rzeczywistość serdecznie zarzygać. Słowami swoimi zarzygać ją na śmierć! Bo Polska jest lesbą, a ja jej synem pedałem!